4 Obserwuję
Grindejek

Grindejek

Strażnicy historii. Nadciąga burza - Damian Dibben

Poprzez opinię znajomych postanowiłam sięgnąć po pierwszy tom sagi „Strażników historii” pt. „Nadciąga burza”. Autorem książki jest Damian Dibben, pisarz oraz scenarzysta filmowy. W Polsce swoją premierę miała 18 kwietnia 2012 roku, przetłumaczona na dwadzieścia języków i opublikowana w ponad czterdziestu krajach cieszy się niezwykłą popularnością. Została porównana przez ,,The Observer” do Harrego Pottera i ogłoszona jego następcą. Przyznam im 100% rację. Książka wciągnęła mnie już od pierwszej strony, aczkolwiek nie jest to kopia sagi J. K. Rowling. „Strażnicy historii” to osobna i niepowtarzalna historia, a autor sprytnie wplótł w nią autentyczne wydarzenia z kart historii.

Głównym bohaterem jest Jake Djones 14-stoletni chłopiec, który prowadzi normalne i spokojne życie. Jednak z dnia na dzień tę cisze przerywa zniknięcie jego rodziców i odkrycie ich tajemnicy. Jake dowiaduje się, że opiekunowie należą do Tajnych Służb Straży Historii i chronią przeszłość. Z powodu zagrożenia swojego życia chłopiec wraz ze swoją ciotką zostaje przeniesiony do Punktu Zero czyli głównej siedziby strażników historii. W ten sposób odbywa pierwszą w swoim życiu podróż w czasie z Londynu XXI wieku do dziewiętnastowiecznej Francji. Zostaje oczarowany stylem i strojami epoki. Przez przypadek dowiaduje się o tajnej misji, którą powierzono jego rodzicom i zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństwa w jakim się teraz znajdują. Chce razem z grupką młodych agentów wziąć udział w jej kontynuacji. Jednak ze względu na jego małe doświadczenie nie dostaje zgody. Pomimo zakazów wślizguje się na pokład statku przeznaczonego na tą misję. Razem z Topaz, Nathanem, Charlim i jego oddaną papugą Panem Drake'm dostaje się do szesnastowiecznej Wenecji. Na miejscu zmierzają się z poplecznikami złowrogiego Zeldta. Po jednej z napaści na przyjaciół zostają oni rozdzieleni i Jake postanawia działać na własną rękę. Dzięki wskazówką i przedmiotom podarowanym przez zadufanego w sobie Nathana wykazuje się odwagą i stawia czoła wszystkim przeszkodom.

Książka mnie oczarowała zarówno swoim klimatem jak i niepowtarzalną historią. Czytając ją z każdym słowem rosła we mnie ciekawość. Razem z bohaterami przeżywałam pełne adrenaliny przygody. Każda z postaci to odrębna całość, a jednak idealnie się uzupełniają. Młodzi agenci zadziwiali mnie także swoim zachowaniem, w XXI wieku mało kiedy można spotkać tak trzeźwo myślących nastolatków. Książka nadaje się dla nastoletnich fanatyków fantasy lubiących szybki rozwój akcji i warto mieć ją na uwadze.